Ks. Jan Pojda Pierwszym proboszczem był ks. Jan Pojda, urodzony 27 stycznia 1890 roku w Pyskowicach. Mając 11 lat, w 1901 r. ukończył niemiecką szkołę powszechną w Rudzieńcu. W wieku 19 lat zdał egzamin dojrzałości i w tym samym roku zapisał się na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Wrocławskiego. 21 czerwca 1913 r. otrzymał we Wrocławiu , z rąk ówczesnego kardynała Jerzego Koppa święcenia kapłańskie. Swoją prymicyjną mszę św. odprawił w kościele p.w. św. Michała Archanioła w Rudzieńcu. Jego pierwszą placówką był Berlin, gdzie pracował trzy lata. W 1917 roku został przeniesiony do Opola, następnie do Mszany i Mysłowic. 1 października 1923r. na prośbę mieszkańców przybył do Książenic jako administrator. Kronika parafialna podaje, że nie wszyscy mieszkańcy byli przychylni jego przybyciu (ze względów materialnych). Szczególną życzliwość znalazł ks. Pojda u ówczesnego naczelnika gminy Jana Piechy, który postarał się u władz oświatowych o pozwolenie na oddanie proboszczowi całego piętra w budynku szkolno - mieszkalnym. Po roku wytężonej pracy, Administracja Apostolska Polskiego Śląska w Katowicach, w uznaniu pracy duszpasterskiej ks. Pojdy nadała mu tytuł "proboszcza" i prawo do noszenia "kołnierzyka proboszczowskiego". Wkrótce po objęciu parafii ks. Pojda zorganizował Misje św. Założył i prowadził amatorski zespół teatralny, jak również Towarzystwo św. Barbary dla mężczyzn, Bractwo Matek Chrześcijańskich dla niewiast, Kongregację Mariańską dla panien oraz Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej dla chłopców W 1925 roku decyzją Administratora Apostolskiego, dekretem z dnia 1 sierpnia 1925 roku, w Książenicach została erygowana samodzielna parafia, wyłączona z parafii rybnickiej. Ksiądz Pojda swoją sumiennością i oddaną pracą, zdobywał zaufanie prawie całej parafii, która coraz bardziej widziała w nim swojego duchownego ojca i przewodnika. W maju 1940 roku w czasie trwania fali aresztowań śląskich duchownych został również aresztowany ks. Pojda i wywieziony przez Rybnik, Mattchausen-Gusen do Dachau, gdzie zmarł 20 września 1942 roku.
Ks. Jan Pojda Drugim proboszczem książenickiej parafii został ksiądz Paweł Ryś. Urodził się 9 czerwca 1901 roku w Zgoniu w powiecie pszczyńskim. Studia gimnazjalne rozpoczął w Żorach, a ukończył w Katowicach w 1923r. W tym samym roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie, które ukończył w 1928r. Prymicje odbyły się w rodzinnej parafii w Woszczycach. Krótko przebywał w Piekarach. Od 1 września 1928 roku do 1 września 1929r. był wikariuszem w Michałkowicach, a następnie do 1934 roku w parafii św. Barbary w Chorzowie, gdzie miał wybudować kościół św. Floriana i tam na krótko 5 września 1939r. został uwięziony przez hitlerowców. Parafię w Książenicach objął 20 czerwca 1940r. Urzędowanie rozpoczął od generalnego remontu tymczasowego małego kościółka. Naprawiono dach i strop, założono nowe rynny. Wymieniono schody na chór, główny ołtarz podniesiono o 30 centymetrów, a prymitywną ambonę usunięto. Ulepszono oświetlenie, a w bocznych ścianach umieszczono dwa wentylatory. W czerwcu 1941 kościół został odmalowany przez malarza Konrada Jonderko z Leszczyn. W tym samym czasie ksiądz proboszcz postarał się również o budowę potrzebnej stodoły, uzupełniono sprzęt kościelny, zakupiono kilka ornatów, a w 1942 roku parafia wzbogaciła się o dębowy konfesjonał wykonany przez Franciszka Masorza z Rybnika. Mimo trwającej wojny proboszcz ciągle myślał o budowie nowego kościoła. Już 31 stycznia 1944 r. złożył plany w Kurii Diecezjalnej celem zatwierdzenia. W tym czasie wybudował w ogrodzie altankę, gdzie umieścił pompę elektryczną , mającą w przyszłości dostarczać wodę na plac nowobudowanego kościoła. 27 stycznia 1945 roku wkroczyła do Książenic Armia Czerwona, zamieniając plebanię na szpital wojskowy. Wcześniej jednak ogołocono ją z cennych przedmiotów i książek. Zginęła również kronika parafialna założona przez ks. Jana Pojdę. Ksiądz Paweł Ryś schronił się u rodziny Ryszarda Szymury nad Potokiem. Po powrocie na probostwo ks. proboszcz zastał jedynie ogołocone mury. Po wojnie na nowo odżył problem budowy kościoła. 6 lipca 1947 roku zwołano zebranie dla parafian, na którym zdecydowano, iż nowy kościół zostanie wybudowany na parceli między probostwem a sklepem Alojzego Szwedy. Miejsce na budowę ofiarowali Jan Kotula i Tomasz Suliga. Pierwszym znakiem rozpoczętej pracy było ogrodzenie terenu budowy, na które materiału dostarczyli parafianie ze swoich lasów. 1 sierpnia 1947 rozpoczęto budowę nowego kościoła, w lutym 1951 były już gotowe ściany i więźba na kościół, 16 września 1951 odbyło się poświęcenie kamienia węgielnego przez ks. bpa koadiutanta Herberta Bednorza. 9 marca 1952 roku odbyło się uroczyste poświęcenie kościoła. Aktu poświęcenia dokonał oblat o. Józef Gołąbek . W okresie powojennym parafia bardzo prężnie się rozwijała i co roku przybywało wielu mieszkańców. W związku z tym Kuria Diecezjalna w 1965 roku przydzieliła na stałe do pomocy pierwszego wikariusza - ks. Henryka Sajdoka. W 1970 roku dzięki staraniom ks. proboszcza Rysia wybrukowano płytkami cały plac kościelny, a pobocze wysadzono różami i krzewami ozdobnymi. W 1972 roku wyremontowano stary kościół parafialny, w którym miały się odbywać katechezy dla młodzieży. Ks. Paweł Ryś zmarł 4 sierpnia 1973 roku po 33 latach duszpasterzowania w parafii Książenice w wieku 72 lat.
Ks. Jan Pojda Ks. Szczepan Ogaza urodził się 26 grudnia 1934 r. w Brzozowicach Kamieniu. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął studia teologiczne. W 1958 roku przyjął święcenia kapłańskie w Katowicach, zaś od sierpnia 1973 r. objął urząd proboszcza w książenickiej parafii. Nowy proboszcz kontynuował rozpoczęte prace m. in. remont centralnego ogrzewania i instalacji elektrycznej na probostwie, łącznie z malowaniem wszystkich pomieszczeń, zabezpieczeniem i ociepleniem stropu w nawie głównej kościoła. W 1975 r. został odmalowany cały kościół, wykonano również nowe stacje Drogi Krzyżowej. Wszystkie te prace wykonano w związku z jubileuszem 50 - lecia istnienia parafii. Latem 1978 roku wykonano kolejny remont dachu, uzupełniono odpadnięte tynki na wieży kościelnej oraz zainstalowano nowy piec w starym kościółku. W styczniu 1982 roku udało się ks. Ogazie uzyskać pozwolenie na budowę punktu katechetycznego w Kamieniu, który na wiosnę 1984 roku został pokryty dachem i otynkowany wewnątrz. W czerwcu 1986 r. nastąpiło komisyjne odebranie punktu katechetycznego, a 22 października ks. bp Józef Kurpas poświęcił budynek i wmurował kamień węgielny poświęcony przez Ojca Św. Jana Pawła II. Ks. Szczepan Ogaza zmarł 25 kwietnia 1989 r. w szpitalu w Rydułtowach. Eksportację zwłok ks. proboszcza z probostwa do kościoła poprowadził ks. bp Czesław Domin. Obrzędy pogrzebowe odbyły się 29 kwietnia pod przewodnictwem ks. bp Gerarda Bernackiego.
Ks. Jan Pojda Czwartym z kolei proboszczem parafii Książenice został mianowany ks. Stanisław Kołodziejczyk, urodzony 7 maja 1932 roku w Chorzowie jako syn Pawła i Karoliny. W 1946 r. ukończył szkołę podstawową, a następnie w 1949 r. Gimnazjum Mechaniczne przy " Konstalu" w Chorzowie . Od 1949 do 1953 roku pracował jako pracownik fizyczny a następnie umysłowy uczęszczając jednocześnie do Liceum Ogólnokształcącego dla pracujących w Chorzowie. W 1953 roku podjął studia teologiczne na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po ukończeniu w 1958 roku przyjął święcenia kapłańskie. Następnie pracował jako wikariusz w Tychach, Wirku, Chorzowie Batorym, Świętochłowicach Jedłowniku. Od 1975 roku był proboszczem w Cieszynie Bobrku, w latach 1980-89 w Wodzisławiu Śląskim, a od maja 1989 r. obejmuje probostwo w Książenicach. Swoje urzędowanie rozpoczął od wykonania w 1989 r. dwóch pomników cmentarnych dla ks. proboszcza Szczepana Ogazy oraz pomnika symbolu dla ks. Jana Pojdy. W roku 1990 proboszcz zmienił trasę procesji Bożego Ciała, która po raz pierwszy przeszła ulicami Klimka, Nad Potokiem, Smołki, oraz Ks. Jana Pojdy do kościoła. Lata 90 to okres ciągłych remontów. Proboszcz dał się poznać jako bardzo dobry gospodarz. Wybudował obok kościoła parking, przeprowadził remont wewnątrz kościoła - zmienił i unowocześnił oświetlenie, założył nowe nowe żyrandole, kinkiety, reflektory (1993 r.). W 1994 roku kościół został odmalowany, pojawiły się nowe okna witrażowe, balaski oraz ołtarz. Odnowiono ławki, drzwi wejściowe, wykonano nowe ogrzewanie (1996) oraz zainstalowano nowe nagłośnienie. Wiosną 1995 roku rozpoczęto tynkowanie elewacji kościoła oraz przeprowadzono remont wieży, pokrywając ją blachą tytanową. Ksiądz proboszcz przeprowadził również remont ogrodzenia wokół kościoła, a na wieży zamontowano 3 zegary. W 1997 roku przeprowadzono największy i najdroższy remont polegający na wymianie dachówek, rynien, i okien dachowych. W latach 1996 - 1997 podczas wakacji ks. proboszcz zorganizował dla dzieci, młodzieży i dorosłych wiele pielgrzymek do znanych sanktuariów m. in. Częstochowy, na Górę Św. Anny, do Szczyrku, Zakopanego, Wadowic, Wambierzyc, w Góry Świętokrzyskie oraz do Pszczyny i Tarnowskich Gór. Jego zasługą są również co roku przeprowadzane rekolekcje wielkopostne. W parafii istnieją ruchy modlitewne: Najświętszego Serca Pana Jezusa, NIepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, Żywego Różańca, Miłosierdzia Bożego, Oaza oraz Dzieci Maryi prowadzone przez katechetkę Elżbietę Matuszczyk.

Parafia rybnicka należała do największych parafii w archidiecezji wrocławskiej. Administracja kościelna przyłączyła Książenice do parafii Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku, które były odległe o około 10 kilometrów. Brak komunikacji utrudniał dotarcie z posługą duszpasterską do chorych w najdalszych krańcach parafii. Złe drogi wykluczały możliwość szybkiego poruszania się tak duchownym, jak i mieszkańcom wsi, którzy świadomi niedzielnego obowiązku maszerowali do Rybnika lub jechali furmanką. Trudna była również sprawa nauki religii dla dzieci przygotowujących się do spowiedzi i pierwszej komunii św. Dzieci od jesieni do wielkanocy musiały dwa razy w tygodniu chodzić do Rybnika przez las. Były w tych dniach zwalniane ze szkoły, ale i tak często wracały o zmroku.

Już w pierwszej połowie XIX w. - w 1820r. - Jan Szymura odbudował na swoim gruncie pierwszą kaplicę w Książenicach, w której znajdował się skromny ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej, Droga Krzyżowa i mały dzwonek, który trzy razy dziennie wzywał mieszkańców wsi do modlitwy. Kaplica ta w 1904 roku została odnowiona i powiększona, nie była jednak wystarczająco duża, by mógł się w niej swobodnie odbywać kult liturgiczny.

Po zakończeniu I wojny światowej mieszkańcom Książenic sprzykrzyły się niedzielne, 10 - kilometrowe wędrówki na msze święte do Rybnika. Wobec tego wysłali do Kurii Wrocławskiej prośbę o utworzenie oddzielnej parafii. W odpowiedzi Kuria wydelegowała ks. dziekana Lose z Pawłowic celem zbadania stanu kaplicy. Ocena wypadła pozytywnie. Po otrzymaniu zezwolenia, początkowo co dwa tygodnie przyjeżdżał ksiądz z Rybnika by odprawić msze św. I to jednak nie zadowalało mieszkańców. W 1923 r. po utworzeniu odrębnej diecezji w Katowicach, której administratorem był późniejszy kardynał i prymas Polski ks. Augustyn Hlond, do Książenic został wydelegowany na prośbę mieszkańców ówczesny proboszcz z Mszany ks. Jan Pojda. Powierzono mu zorganizowanie nowej parafii Książenice - Kamień, mianując go tam lokalistą. Dzięki jego staraniom w 1924 roku istniejąca kaplica została całkowicie przebudowana i utworzono z niej tymczasowy kościół parafialny. Pozostawiono w nim tylko obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i stacje drogi krzyżowej. Na wieży zaś zawieszono dzwon.

Przebudowana kaplica miała być tylko tymczasowym kościołem parafialnym. Ks. proboszcz pragnął bowiem wybudować w Książenicach nowy kościół na miarę potrzeb obydwu wiosek, to jest Książenic i dołączonego Kamienia. W tym celu nabył on 26 mórg roli , z czego dwie morgi przeznaczył na parafialny cmentarz oraz dwie morgi pod budowę nowego kościoła. Cały ten obszar z cmentarzem wynosił 7,2246 ha.

Jeszcze w 1924 roku rozpoczęto budowę nowej plebanii na terenie zakupionym od Tomasza Suligi. Budowa pochłonęła ogromną sumę pieniędzy. Jednak dzięki ofiarności parafian i ich szczeremu zaangażowaniu w 1925 roku budowa została ukończona. Wreszcie po dwóch latach mieszkania w budynku szkolnym proboszcz mógł przenieść się do nowego mieszkania. Po ukończeniu budowy probostwa i przebudowie kapliczki można było gromadzić fundusze na nowy kościół. Nie było jednak dane ks. Pojdzie podjąć tego wielkiego dzieła. Rozpoczynająca się II wojna światowa pokrzyżowała plany budowy.